Cieszę się że lawina zabytków ruszyła z kopyta. Przez lata były tylko trzy, trzy świątynie. Owszem cała strefa miała status zabytkowej, jednak poszczególne obiekty nie były w ten sposób chronione. Czwartym budynkiem był spichlerz przy ulicy Patrolowej. Efekt ponad rocznych starań Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu. Łaskawe oko konserwatora wypatrzyło tu i inne cuda. Na liście znalazła się plebania kościoła świętego Mikołaja. Czyli mamy obiekt numer pięć. Jednak równie radosną informacją jest wpisanie do rejestru zabytków drewnianej altany, niszczejącej od lat, przy ulicy Kapeluszników. Ważne jest to tym bardziej, że obiektowi grozi zagłada, a potrzebne są niemałe pieniądze aby ją uratować.


W uzasadnieniu napisano że drewniana weranda ma wartość historyczną. W naszej ocenie nawiązuje również do trój kulturowej przeszłości miasta, bo wiele elementów wskazuje że jest to kuczka, czyli rodzaj stałego namiotu używanego podczas święta Sukkot. O tym już pisaliśmy na Spichlerzu przed kilkoma tygodniami.

Mamy to !!!! Kolejny obiekt zagrożony zniszczeniem uzyskał prawną ochronę konserwatorską. Nasza radość nie znajduje granic

Amon (SMSF) równie ucieszony

Kolejny zabytek w przestrzeni Starego Fordonu !!!
Udostępnij...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone
Tagi:            
Miłośnicy Starego Fordonu
Rozmiar
Kontrast